Blog / 2015-03-26 /

Dlaczego trening mediowy ma znaczenie?


Dla wielu ludzi szkolenia mediowe są jak praca domowa – jest to coś, co trzeba „odbębnić”, a w przyszłości i tak się nie przyda.

W rzeczywistości, osoby bądź firmy, które przeprowadzają szkolenia, które potrafią umiejętnie przekazać swój KNOW HOW, robią to tak, aby korzyści wyciągane przez uczestników były jak największe. Szkoliliśmy ostatnio osoby, które stwierdziły, że to doświadczenie było niezwykłe. Inni uczestnicy powiedzieli, że to, czego nauczyli się na szkoleniu pomaga im nawet w radzeniu sobie z nastoletnimi dziećmi!

Jedną z rzeczy, o której zawsze mówimy podczas szkoleń to to, że nic nie zastąpi zdrowego rozsądku – w konsekwencji to nie opinia dziennikarza, ale opinia publiczna, do której są adresowane nasze działania, liczy się najbardziej. Jest wiele do zyskania dzięki umiejętnościom radzenia sobie w świecie mediów, nie tylko w kwesti zdobywania pewności siebie. W końcu okazuje się, że „nie taki diabeł straszny...”, a dziennikarze borykają się z tymi samymi problemami dnia codziennego.

Głównym celem jest przekonanie ludzi do wypowiadania się publicznie, zamiast unikania takich sytuacji, albo czekania do momentu, kiedy będą do tego zmuszeni (sytuacja kryzysowa). Kolejna kwestia to prezentowanie swoich pomysłów w sposób przekonujący - to bardzo ważna umiejętność, nieoceniona jako narzędzie.


Kto powinien odbyć szkolenie mediowe?

Absolutnie każdy! Często zakłada się, że powinien być to wyłącznie prezes
ale jest on zazwyczaj postacią hermetyczną, która chce udzielić wywiadu
jedynie wtedy, gdy chce się pochwalić lub określić swoje stanowisko. W danej kwestii wewnątrz każdej organizacji znajdują się nieodkryte talenty, osoby mające predyspozycję do zostania świetnymi ambasadorami. Pomyślcie tylko o Jamiem Olivierze, który zanim został odkryty, był specjalistą od makaronów w River Café - ktoś zobaczył w nim „coś” i przemienił w gwiazdę.

Tacy ludzie są jak nieoszlifowane diamenty. Jeśli budujesz reputację swojej firmy jest ona wielokrotnie przepuszczana przez sito opinii publicznej. Założę się, że w Twojej firmie są ludzie, którzy nawet w tej chwili, mają do opowiedzenia historię o tym jak komuś pomogli. Może to wyglądać na coś trudnego do "sprzedania", zwłaszcza kiedy wokół jest tyle wrogości ale właśnie w takich momentach potrzebny jest kontratak. I nie może to zawsze spadać na człowieka "na górze", który będzie udzielał wywiadu Jeffowi Randallowi lub Robertowi Pestonowi. Najlepsze działania PR dla firm zaczynają się od "szarych ludzi" i ich prawdziwych historii, do których każdy może się odnieść.


Kto powinien przeprowadzać szkolenia mediowe?

Wokół jest mnóstwo jednoosobowych działalności, osób, które „nie biorą dużo” i twierdzą, że mają doświadczenie w pracy w telewizji. W rzeczywistości wielu z nich pracowało tylko w lokalnych mediach. Dlatego, choć jest to większy koszt, dużo cenniejszym doświadczeniem bedzie kontakt z ludźmi, którzy pracowali w mediach krajowych, czy międzynarodowych stacjach

Osoby uczestniczące w szkoleniu, muszą mieć wypracowany odpowiedni poziom zaufania, po to by dać się wypchnąć ze swojej strefy komfortu, a żeby to zrobić muszą wierzyć, że człowiek prowadzący szkolenie ma doświadczenie i faktyczne powiązanie z mediami. Celem szkolenia nie jest tylko odbycie go i urata kontaku – jest ono po to by uczestnik wszedł w świat mediów i rozpoczął starania o to, aby zostać usłyszanym. Nie można tego osiągnąć nie znając żadnych dziennikarzy oraz jesli oni nie mają żadnej wiedzy o Tobie.


Jakie tematy powinny być poruszane?

Dobre pytanie. Bardzo często będziemy pracować na scenariuszach, które ludzie (nie rzadko w trudnych momentach) mogą poruszać. Ale poza tym, uważam że kluczowe jest wyczuwanie i przewidywanie mediów i próba zastanowienia się nad tym, co ludzie mogliby mówić w odniesieniu do konkretnych sytuacji.

Media niczego nie lubią bardziej niż firm, które starają się narzucić to, o czym powinny mówić. Jeśli uda Ci się zachęcić dziennikarza ofertą przeprowadzenia kontrowersyjnego wywiadu, który może pomóc mu zrealizować jego własne cele, to połowa sukcesu. Najważniejsze jest to, żeby nie „wciskać” ale pokazać, że chce się mu pomóc. Na chwilę obecną biznesmeni niechętnie wypowiadają się na tematy związane z warunkami handlowymi. Dlatego sam fakt, że chcesz się wypowiedzieć implikuje wzrost poziomu zaufania. Czy to ryzykowne? To zależy od tego, co mówisz, ale pamiętaj, że na chwilę obecną wszystkim brakuje zaufania, zarówno na poziomie instytucjonalnym jak i rządowym. Dlatego każdy, kto może powiedzieć coś wiarygodnego jest ceniony.


Znaczenie odgrywanej roli i follow-up

Obie rzeczy są kluczowe. Wszystkim naszym klientom oferujemy całkowite dostosowanie i dopasowanie do potrzeb. Jest to łatwe dzięki temu, że mamy własne studia radiowe i telewizyjne. Podstawą szkolenia mediowego jest część, jest część, podczas której będziemy pracować na materiale drukowanym, z radiem i telewizją, zwiększając poziom trudności i analizując wywiady, na zmianę w grupie oraz jeden na jednego.

Często widzimy jak ktoś źle udziela wywiadu, dużo daje powtórzenie go raz czy dwa, zanim przejdzie się do trudniejszego scenariusza. Staramy się rownież pokazać uczestnikowi, żeby myślał jak reporter transmisji, który nie ma w zwyczaju robienia notatek przed wejściem na żywo – a raczej spaceruje wokół pomieszczenia, mrucząc do siebie i ćwicząc swoje kwestie. To naturalne, że ludzie poza światem mediów są do takich rzeczy przyzwyczajemi ale jest to isotne.

Ucz się od reporterów telewizyjnych i ćwicz swoje kwestie. Jestem zawsze pod telefonem jeśli któryś z uczestników będzie chciał przećwiczyć coś po odbytym szkoleniu i zanim zrobi to naprawdę. To jest follow-up – prawdziwa relacja nie polega na tym, że ktoś przeprowadzi szkolenie i już nigdy się nie zobaczycie – to partnerstwo.