Blog / 2017-01-20 /

ZATRZYMAĆ TALENTY !


Na ostatnim Impact 16 – najważniejszym polskim wydarzeniu dotyczącym nowej gospodarki - Wicepremier Mateusz Morawiecki zadeklarował rzeczywiste wsparcie dla rozwoju innowacji w Polsce. W ramach programu Start in Poland, opracowanego przez Ministerstwo Rozwoju wspólnie z Radą ds. Innowacyjności, prawie 3 mld zł zostaną zainwestowane w rozwój start-upów w naszym kraju. Decydenci zdają sobie sprawę z tego, że bez postępu nasza gospodarka nie będzie mogła rozkwitać i właściwie funkcjonować na arenie międzynarodowej.

Mamy coraz więcej źródeł finansowania innowacji w Polsce. Pieniądze płyną do nas zarówno z Unii Europejskiej, ze Stanów Zjednoczonych w ramach różnorodnych umów bilateralnych, jak i z funduszy celowych. By powstawały innowacyjne rozwiązania i rozwijała się nowa myśl, konieczne jest zaangażowanie zdolnych, wykwalifikowanych pracowników. Bez nich cały proces nie będzie możliwy.

Dziś Polska jest 6. co do wielkości gospodarką w Europie. Jednak nasz wynik związany z postępem myśli technicznej jest już znacznie mniej imponujący. Zajmujemy dopiero 22. miejsce pod względem wskaźnika cyfryzacji społeczeństwa.

W tej sytuacji, to nie brak pieniędzy, ale kapitału ludzkiego może zagrozić rozwojowi innowacji w Polsce.

Daleko w tyle…

Słabe statystyki nie są odzwierciedleniem zacofania Polaków. W dużej mierze są rezultatem odpływu talentów z naszego kraju. Już dziś największe polskie talenty inżynieryjne pracują w niemieckich czy amerykańskich laboratoriach oraz koncernach. Ta tendencja będzie się utrzymywać, a nawet pogłębiać.

W rankingu IMD World Talent, Polska zajęła dopiero 31. miejsce w kategorii atrakcyjności dla talentów oraz bardzo dalekie 62. miejsce, jeśli chodzi o potencjał do przyciągania nowych talentów. Według najnowszego raportu Work Service „Migracje zarobkowe Polaków”, co trzeci młody Polak chce wyjechać z kraju w celu zarobkowym. Według raportu McKinsey „Polska 2025. Nowy motor wzrostu w Europie w ciągu najbliższych lat stracimy kolejne 2,7 miliona osób w wieku 15-59 lat. Młodzi nie chcą tu pracować, bo nie widzą tu swojej przyszłości i szansy.

Zahamować odpływ

Przed Polską stoi nie lada wyzwanie. Aby utrzymać wzrost i gonić za resztą Europy, rząd, parlament i inni decydenci, a także wszelkie organizacje, korporacje i społeczeństwo będą musiały dokonać reorganizacji dotychczasowego myślenia, by wykorzystać potencjał i efektywnie spożytkować finansowanie dla innowacji.

Szans z pewnością należy upatrywać w cyfryzacji i aktywizacji. Wiemy już, że dzięki inwestycjom w sieci światłowodów niedługo aż 95% społeczeństwa będzie miało dostęp do szybkiego internetu.

Kluczowe może okazać się zaangażowanie w tworzenie świata online osób, które dotychczas traktowane były przez branżę IT marginalnie. Kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski, gospodarki, a nawet świata może mieć rosnące włączanie kobiet do zaawansowanych technologii.

Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że kobiety - wbrew stereotypowi - doskonale potrafią się odnaleźć w branży IT. Za przykład mogą posłużyć: Padmasree Warrior,  Carly Fiorina czy Susan Wojcicki. Ta ostatnia zarządzanie YouTube’m, łączy z opieką nad piątką dzieci i jest doskonałym dowodem na to, że kobiety mogą w pełni realizować swoje ambicje, nie rezygnując przy tym z wartości rodzinnych.

Tak naprawdę kobiety od zawsze obecne były w sektorze teleinformatycznym. Wśród nich Ada Lovelace – uznawana za pierwszą programistkę komputerową, Grace Hopper, która zyskała przydomek „Królowej oprogramowania” czy Heda Lamarr - rewolucjonistka Wi-Fi. Również w Polsce mamy wiele wspaniałych kobiet, liderek tej branży.

Utracony potencjał?

Niestety, mimo, że aż 74% dziewcząt wykazuje zainteresowanie naukami ścisłymi, wśród wszystkich absolwentów kierunków ścisłych stanowią już tylko 17%. W Polsce ta liczba jest jeszcze mniejsza i wynosi zaledwie 13%.

Ta tendencja jasno pokazuje, że na różnych etapach edukacji tracimy nieodwracalnie predyspozycje, które mogłyby być wykorzystane dla rozwoju całej gospodarki. Mimo, że aż 72% maturzystek uważa, że kierunki inżynierskie są perspektywiczne pod kątem rozwoju kariery zawodowej, tylko 9% programistów w Europie to kobiety.

Jak pokazuje raport Znanych Ekspertek „Kobiety w Technologiach”, na 180 firm i instytucji działających w obszarze teleinformatyki w Polsce kobiety zajmują 10,6% stanowisk w zarządach i 17,3% w radach nadzorczych. Co więcej, jedynie 5% tych firm i instytucji jest kierowana przez kobiety.

Akcja aktywizacja

Komisja Europejska szacuje, że do 2020 r. w Unii Europejskiej zabraknie nawet 900 tys. wykwalifikowanych specjalistów teleinformatyki. W Polsce już mamy 50 tys. nieobsadzonych stanowisk w sektorze IT. Ten deficyt będzie narastał.

Należy podjąć konkretne kroki, które pozwolą zapełnić tę lukę. Jednym z rozwiązań może okazać się aktywizacja kobiet. O tym, że wiele z nich doskonale sprawdza się np. w programowaniu, świadczą globalne doświadczenia przy takich projektach jak np. CodersTrust.

Doskonałym przykładem inwestycji w kobiecy potencjał jest pilotażowy program przeprowadzony przez CodersTrust przy współudziale Banku Światowego, Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego oraz Koreańskiego Funduszu Rozwoju, w trakcie którego 100 kobiet, zamieszkałych w gminach Kosowa -  Gjakova i Lipjan, zostało wyszkolonych w zakresie kodowania i zarobkowania online.

Według danych z ostatnich badań Banku Światowego, dotyczących outsourcingu internetowego, wielkość rynku freelancerskiego online do końca 2016 roku osiągnie ponad 4,4 mld dolarów (2 mld dolarów w 2013 roku). Kosowo zostało wybrane do realizacji programu, ponieważ analizy pokazały, że w związku z brakiem lub niedostatecznym zatrudnieniem, zwłaszcza wśród młodzieży, pojawiają się ciekawe możliwości dla rozwoju pracy online. Dodatkowo tylko jedna na osiem kobiet w Kosowie jest formalnie zatrudniona. Nowoczesne technologie zostały uznane za skuteczne narzędzie w rozwiązywaniu nadrzędnych dla Kosowa wyzwań bezrobocia i bierności zawodowej.

Promowana przez CodersTrust praca online jest inkluzywna ze względu na niskie bariery wejścia. Różne segmenty populacji szczególnie narażonych na wykluczenie zawodowe mogą z niej korzystać.  W ciągu pierwszych 18 tygodni kursu, 47 spośród 100 kursantek zdobyło 120 zleceń generujących zyski na poziomie 7800 dolarów.

Innym przykładem aktywizacji kobiet są działania firm technologicznych w Izraelu, które włączają do pracy w technologiach kobiety tzw. Haredi, tj. ultra-religijne. Dla kobiet z tej społeczności możliwości rozwoju zawodowego są bardzo ograniczone. Zgodnie z tradycyjną ścieżką, po ślubie kobiety oddają się wielodzietnym rodzinom. Zwykle nie mają kontaktu z osobami spoza ich społeczności. Tradycyjnie kobiety Haredi pracują jako nauczycielki i sekretarki. Mimo to wiele z nich jest głównymi żywicielami swoich rodzin, co powoduje, że bez pomocy finansowej ze strony rządu izraelskiego ich gospodarstwa nie byłyby w stanie się utrzymać.

Naprzeciw tym wyzwaniom wyszły przedsiębiorstwa technologiczne, takie jak Cisco i Intel INTC, które oferują ultra-religijnym kobietom z Izraela udogodnienia, takie jak zespoły robocze składające się z osób tej samej płci, koszerne jedzenie i elastyczne godziny pracy, które zaspokajają rygorystyczne wytyczne Haredi. Cisco jest jednym z największych izraelskich pracodawców dla kobiet z tej grupy. Zatrudnia je w najróżniejszych rolach, począwszy od zarządzania projektami, aż do inżynierii oprogramowania.

Przykłady z Kosowa i Izraela pokazują, że należy zachęcać kobiety, by rozwijały swoje kompetencje w technologiach teleinformatycznych. Jeśli Polska ma nie przystąpić do IV rewolucji przemysłowej, musi obrać kierunek na innowacje i rozwój kompetencji cyfrowych. Dlatego Warto zachęcać kobiety do zaprzyjaźnienia się z matematyką, która jest podstawą kodowania. Musimy także pokazywać im przykłady innych kobiet, które osiągnęły sukces w branży IT, aby wiedziały, że dla nich też jest miejsce w tym sektorze.

kOBIETY W IT

 

Felieton opublikowany w magazynie "Brief"